fbpx

Otrzymaj
ofertę inwestycji

portfel inwestycyjny

Portfel inwestycyjny: 4 skuteczne zasady budowy

Tworząc własny portfel inwestycyjny, warto w pierwszej kolejności sięgnąć po 4 podstawowe zasady, które pomogą nam racjonalniej zarządzać własnymi pieniędzmi.

1.Chcesz inwestować z głową? Oprzyj ją o poduszkę

Myśląc o inwestowaniu i budowie portfela inwestycyjnego warto przyjąć zasadę, że alokujemy w nim przede wszystkim nadwyżki finansowe – czyli pieniądze, które nie służą nam zaspokojeniu podstawowych potrzeb. Błędem natomiast jest traktowanie portfela inwestycyjnego jako sposobu na doraźne poprawienie swojej sytuacji finansowej.

Zatem zanim zabierzemy się za portfel inwestycyjny, spłaćmy długi, zaczynając od tych najdroższych („chwilówki”, kredyty konsumpcyjne itd.). Następnie stwórzmy sobie w niewielki fundusz awaryjny na jakieś naprawdę niespodziewane sytuacje (kradzież, wypadek drogowy itp), a w drugiej kolejności – zbudujmy poduszkę finansową. Czyli zabezpieczenie na mniej awaryjne sytuacje, ale dające nam poczucie bezpieczeństwa np. w sytuacji utraty pracy lub zdrowa. Zwykle mówi się, że taka poduszka powinna wynosić od 3 do 6 naszych miesięcznych kosztów.

2.Zadaj sobie 3 kluczowe pytania

Dopiero z oparciem poduszki finansowej, możemy zadać sobie 3 kluczowe pytanie inwestora budującego portfel inwestycyjny. Po pierwsze,  na jakie ryzyko jesteśmy gotowi? Pytanie to zada nam każde biuro maklerskie, do którego zwrócimy się o pomoc. Jaki maksymalny procent środków jesteśmy gotowi stracić? To zdeterminuje dobór klasy aktywów, z których zbudujemy portfel. Przykładowo, niewielki apetyt na ryzyko przekłada się zwykle nawybór lokat, obligacji, czy nieruchomości.

Drugie pytanie to: jak duża jest nasza wiedza o inwestowaniu? Jeśli bardzo niewielka – po pierwsze, pogłębmy ją (najlepiej czytając uznane blogi, raporty), po drugie – inwestujmy na początku w bezpieczne aktywa, a po trzecie – zastanówmy się nad wsparciem doradcy.

Kolejne pytanie, jakie sobie musimy zadać, to jaki jest nasz cel inwestycyjny – czy jest on długoterminowy, czy ma krótki horyzont czasowy. Jeśli zbieramy na wakacje w przyszłym roku, a mamy awersję do ryzyka, portfel będzie dość prosty: prawdopodobnie sukcesywnie będziemy odkładać kwoty miesięczne na lokatę roczną lub założymy roczne obligacje. Zupełnie innymi prawami rządzą się inwestycje długoterminowe. Tutaj musimy brać pod uwagę cykle koniunkturalne i patrzeć na te metody inwestowania, które w dłuższej perspektywie czasowej mają najwyższe stopy zwroty – np. fundusze inwestycyjne, czy nieruchomości.

3. Zdywersyfikuj środki 

Jedną z najważniejszych reguł budowania portfela inwestycyjnego jest jego dywersyfikacja.  Im mniej skorelowane ze sobą będą aktywa, tym bardziej stabilny będzie nasz portfel. Najprostsze sposoby dywersyfikacji to np. kupowania akcji spółek z różnych branż (np. banków, przemysłu ciężkiego, telekomów, firm IT), różnej wielkości (start-upy, średnie firmy, korporacje), dobieranie aktywów z różnych segmentów rynku inwestycyjnego (akcje, obligacje, nieruchomości), czy aktywów zróżnicowanych geograficznie (np. akcji różnych krajów).

Dywersyfikowanie portfela opisał w swojej teorii portfelowej amerykański ekonomista Harry Markowitz. Nie wnikając głębiej w jej założenia (przeczytaj więcej TUTAJ) można powiedzieć, że najbardziej racjonalnym wyborem jest tworzenie tzw. portfela efektywnego, czyli takiego, który spełnia 2 warunki:

1) Nie istnieje inny portfel o tej samej oczekiwanej stopie zysku i mniejszym ryzyku. 

2) Nie istnieje inny portfel o tym samym ryzyku i większej oczekiwanej stopie zysku. 

Jakie możemy podać przykłady dywersyfikacji portfela? Młode małżeństwo, które nie ma dużych środków, a planuje przyszłość własną i dzieci, może skorzystać z modelu 40/40/10/10, inwestując 40% środków w gwarantowaną lokatę, 40% w obligacje o niewielkim ryzyku (uzależnionym np. od inflacji), 10% w nieruchomości (np. za pomocą platform takich jak social.estate), a 10% w jednostki funduszu inwestycyjnego. Z kolei dla singla, specjalisty z dość wysokim przychodem miesięcznym, zapewne może być atrakcyjniejszy portfel z niższym udziałem lokat i obligacji  (np. 50%), a połową ulokowaną w akcjach, czy na rynku Forex.

4. Bądź świadom błędów poznawczych

Powinniśmy sobie również zdawać sprawę, że w codziennym życiu kierujemy się stale emocjami, a nasze myślenie jest obciążone błędem. Noblista z dziedziny ekonomii David Kahneman przez całe zawodowe życie badał błędy poznawcze, jakie popełniają ludzie podczas decyzji finansowych. Większość z nich opisał w książce „Pułapki myślenia. O myśleniu szybkim i wolnym” .

Typowym przykładem takiego błędu może być efekt utopionych kosztów, który będzie nas wstrzymywał przed sprzedażą inwestycji, która traci na wartości. Im większa będzie to inwestycja, tym dłużej będziemy zastanawiać się nad rezygnacją. Dobrym sposobem, aby bronić się przed tym efektem jest stosowanie zleceń typu stop-loss i take-profit, które przy założonych uprzednio poziomach cenowych automatycznie zamkną daną pozycję w naszym portfelu.

Innym pułapką jest księgowanie umysłowe – skłonność opisana po raz pierwszy przez ekonomistę Richarda Thalera, nakłaniająca nas do nieracjonalnego segregowania naszego majątku i zobowiązań na różne kategorie. Na przykład badania pokazują, że pieniądze wygrane na loterii prawdopodobnie będziemy inwestować w sposób ryzykowny (np. na giełdzie), a tę samą kwotę odłożoną dzięki codziennej pracy zainwestujemy w bardziej bezpieczne aktywa.

Nie istnieją uniwersalne rady na stworzenie portfela inwestycyjnego. Na pewno natomiast warto kierować się „zimną głową”: umiarem,  rozsądkiem, unikając emocjonalnych decyzji.

Czytaj także: https://social.estate/w-co-zainwestowac-10-tysiecy-zlotych/